*Księga Go�ci*

* Dodaj wpis
* Zobacz


*Archiwum*

2005
grudzień (11)

2006
styczeń (9)
luty (5)
marzec (3)
kwiecień (5)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
listopad (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (2)
czerwiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (2)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
czerwiec (1)
październik (1)

2009
maj (1)




*Linki*




 





























Życzenia >> sobota, 31 grudnia 2005 15:05:44
Nowy Rok - to zwykło się mawiać - dobra okazja do tego, by się zmienić.
Ja jednak pragnę życzyć wam, abyście nadal pozostali sobą.
Nie pozwólcie zniszczyć w sobie tego, co Cię wyróżnia w tłumie.


komentarze [4]



Zapytanie >> środa, 28 grudnia 2005 21:48:47
Czy jeszcze kiedyś może, poczuje usta Twoje,
Czy dane mi będzie, poczuć zapach Twój,
Czy zawsze kiedy wspomne Ciebie?,
Ten zapach będzie przy mnie,jak z tym zapachem,
Kiedyś byłeś Ty.
Czy usta Twoje ciepłe i słodkie są nadal wrażliwe,
Jak wrażliwy na mnie byłeś Ty.


komentarze [19]



Życzenia świąteczne dla wszystkich :* >> piątek, 23 grudnia 2005 21:00:41
Gwiazdki najładniejszej ,
Choinki najpiekniejszej,
Prezentow wymarzonych,
Świąt mile spędzonych ,
Karnawału szalonego ,
Roku bardzo udanego ,
Życze wam ja :* :* :*


komentarze [30]



... >> poniedziałek, 19 grudnia 2005 14:57:02
Kolejny dzień ,
choc na niego nie czekałam .
Kolejna godzina ,
pozbawiona radości.
Kolejna sekunda ,
przyprawia mnie o płacz .
Nadzieja , w korytarzy tysiącu myśli,
powoli umyka .
Życie błądzi w królestwie rozpaczy .
A ja pogrążona w wieczność ,
zamykam oczy .
czekając na lepsze jutro...


komentarze [20]



Dom >> piątek, 16 grudnia 2005 12:27:39
Wieje mi obcy wiatr,
zachwyca piękny świat.
Bo gdzieś daleko stąd,
został mój rodzinny dom.
I znowu wieje obcy wiatr,
zimny, i za mna gna.
Zabierz mnie ze sobą w swiat,
w rodzinne strony, gdzie pozostał mój Brat.


komentarze [12]



Anioł >> środa, 14 grudnia 2005 21:11:56
Szłam w szpiekotę i szarym pyle dróg,
Idąc uczyłam się kochać i przebaczać,
Choc nic nie jadłam, nie znałam co to wróg,
Pochylałam się nad tymi, co płacza.
Anioł zobaczywszy mnie,przyjąl mnie i me łzy,
Powiedział co to kochać, i przebaczać,
I póżną nocą on do mnie rzekł,
Ze prawdy trzeba pragnąć trzeba szukać,
Anioł rzekł pomoge Ci, poniosę wszystko,
Jeśli będziesz ze mną Ty.


komentarze [6]



>> poniedziałek, 12 grudnia 2005 20:44:44

Kurcze no mam doła , niewiem co mam robic na tym blogu czy opowieści pisać , czy wiersze czy co ...???
Wogóle nic mi się niechce :(
Czekam na komentarze , postaram się wszystkim odwdzięczyć .
Papa :*
komentarze [6]



Miłość matki zza Świata... >> czwartek, 8 grudnia 2005 18:51:25
Historia którą wam teraz opisze wydarzyła się kilkanaście lat temu na wsi. Mieszkało tam szczęśliwe małzeństwo ,narodziła im się córeczka.Oboje byli bardzo szczęśliwi.Ale szczęscie nie trwało długo,gdyż matka się ciężko rozchorowała.Lekarze nie dali nadzieji ,że wyzdrowieje.Po kilkunastu miesiącach zmarła.Pogrążeni w żałobie ojciec z 2 letnią córeczką ,pozostali sami w dużym pięknym domu.Lecz szczęscie dziewczynki przy ojcu nie trwało długo,gdyż ojciec ożenił się ponownie.Zamieszkali wszyscy razem,dziewczynka nie polubiła swej macochy od 1 dnia.Macocha podczas nie obecności męża znęcała się nad dziewczynką.Trwało to prawie rok.Dziewczynka schudła , miała tyle śiniaków że nie mogła już chodzić.Ojciec dziewczynki był tak zapracowany że nawet tego nie zauważył.Pewnego dnia macocha upiła swego męża tak,że on juz nie wiedział co robi.Zanieśli dziewczynke w nocy na cmentarz i ją tam zakopali żywcem ,wrócili do domu jak by nic sie nie stało.poszli spać.W tym czasie , kilka przecznic dalej jechał samochód. Nagle zatrzymała go pewna kobieta .Krzycząc do kierowcy,ratujmy dziecko jeszcze żyje ,jest zakopane na cmentarzu!.Kierowca na początku zgłupiał ale posłuchał kobiety ,wysiadł z samochodu i pobiegł dalej.Gdy przybiegli na miejsce, kobieta kazała mu kopać rękoma .Mężczyzna kopiąc, wykopał dziecko , ledwo żywe..Zadzwonili po pogotowie i Milicje.Pzyjechali szybko na wezwanie.Pogotowie zabrało dziewczynke do szpitala, a kobieta która zatrzymała samochód ,zaprowadziła Milicje-policje pod dom w którym mieszkała dziewczynka.Milicja waliła mocno w drzwi , w końcu otworzyła im kobieta która był przebraną matką dziewczynki.Milicja weszła do środka pytajac odrazu o dziecko które tu mieszka .Macocha odparła że śpi i że jej mąż również.Milicja obudziła ojca dziecka ,,Pytajac go gdzie dziecko ?" on odparł ze śpi.Wiec kazali mu pokazać.Gdy wszedli do pokoiku, dziecka nie było .Ojciec dziwiony był gdyz nic nie pamiętał. Millicja popatrzyła na ściane ,wisiał tam obraz ślubny , na którym był ojciec dziewczynki i jakaś kobieta .Milicja zapytała go kim jest ta kobieta obok niego na dzienciu.Odpowiedział im iż jest to jego była żona która zmarła rok temu , i biologiczna matka dziewczynki.Miliciant zemdlał odrazu -a drugi milicjant nie mógł złapać tchu...Ponieważ ta właśnie kobieta przyprowadziła ich do tego domu.Mężczyźni wyszli na zewnątrz , lecz kobiety już nie było.Milicja zabrała małożenstwo , jaki wyrok dostali?- nie wiem .Wiem że dziewczynka żyje . A jeden policjant wystąpił ze służby ,do dziś nie pracuje w swym zawodzie.Morał tej opowieści jest taki że Matka dziewczynki która już nie żyła wstała z grobu by uratować swe dziecko .Wiem że napewno nie wieżycie że to się działo naprawde , ale po co miałabym kłamać ? czekam na komenty .

komentarze [8]



Zaproszenie. >> czwartek, 8 grudnia 2005 15:06:45
Zapraszam wszystkich którzy mnie odwiedzają i nietylko .
Na krutką , smutną prawidziwą historyjke która wydarzyła się naprawde .
Nie będzie ona o mnie , lecz o pewnej dziewczynce .
Historyjke napisze dziś wieczorem gdzieś o 18.30
I bardzo prosze o komentarz . Dziękuje.
komentarze [3]



White rose ... >> środa, 7 grudnia 2005 15:16:48
Miłość jest piękna jak róży kwiat ,
Który rozkwita .
Tyle w niej ciepła ,
Lecz któregoś dnia znika .
Gdy o niej zapomniesz ,
więdnie ,
Raniąc twe serce .
A dusza ze smutku wzdycha ,
gdy nadzieja po cichu na zawsze umyka ...


komentarze [4]



Samotność >> środa, 7 grudnia 2005 13:51:11
W pustym pokoju,
samotna dusza siedzi.
Rozdarta na dwa światy,
szuka odpowiedzi.
Pytanie jest błahe,
jaki sens istnienia.
Ma życie nędznika,
kiedy jego nie ma.
Już dawno rozmyty,
z oczu mych stracony.
Kiedy obie dusze,
w przeciwne poszły strony.
komentarze [2]




Created by Smeagol-Gollum
dla szablony4u
Picture by Mia Bengtsson